﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Turystyka i jej problemy”> 
<author_1=””>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="5">
<date=”1954-05-06”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Liczne i poważne niedociągnięcia dają się też zauważyć w codziennej pracy czynników, powołanych do opiekowania się turystyką, jej propagowania i rozwijania. Rola i znaczenie turystyki bywają niedoceniane w pracy organizacji związkowych i młodzieżowych, a nader często zbywane i lekceważone w pracy rad narodowych. Wojewódzkie rady narodowe mają wprawdzie referaty turystyki, ale nie wykazują one żywszej działalności i ograniczają się często do roboty papierkowej. Rady powiatowe na ogół zagadnieniami turystyki się nie interesują, nawet rady narodowe w ośrodkach wielkiego ruchu turystycznego (przykładem — Kłodzko). Imprezy turystyczne w wielu zakładach pracy puszczane są na żywioł i planowane błędnie. Zjawisko to jest dość częste na przykład w Stalinogrodzie. Wiele lokalnych oddziałów PTTK pracuje słabo, albo nie rozwija prawie żadnej działalności. Należą do nich nawet tak ważne oddziały jak zakopiański i jeleniogórski, a są nawet całe okręgi PTTK nie przejawiające żadnej niemal inicjatywy, jak okręg białostocki i lubelski. Na poddanie pewnej rewizji zasługuje też polityka cen w schroniskach: turyści w Polsce Ludowej winni mieć nie tylko możność korzystania ze schronisk, ale również opłacania ich świadczeń po cenach możliwie oszczędnie skalkulowanych. Ogromnym zawalidrogą jest swoistego typu biurokracja schroniskowa, zjawisko dość powszechne w gospodarce Zarządu Urządzeń Turystycznych.
Kuleje propaganda turystyki. Wydawnictwa przewodnikowe nie są dostatecznie szeroko rozprowadzane, a miesięcznik „Turysta” trudno osiągalny jest w kioskach. Nadal zawodzi jakość sprzętu turystycznego. Tu i ówdzie a zwłaszcza w górach, należałoby poddać rewizji pewne przepisy, dotyczące poruszania się turystów w terenie.
Niedostatecznie przemyślane jest jeszcze rozplanowanie ruchu turystycznego na całym obszarze naszego kraju, tak bogatego w różnorodne atrakcje turystyczne. W większej mierze, niż się to dotychczas dzieje, należy zadbać nie tylko o rozbudowę wielkich baz dla ruchu turystyczno-zbiorowego, ale i o rozbudowę szerokiej, obejmującej cały kraj od Gór Izerskich do Jezior Augustowskich, od Puszczy Bukowej do Puszczy Białowieskiej, sieci punktów usługowych, czy będą się na nią składać schroniska czy stanice, domy wycieczkowe w miastach czy bazy campingowe.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
